Na scenę, utkaną z płatków różowych, subtelnością muśniętych...wkroczyła Ona - maleńka, śnieżnobiała Dama pajęcza...
Bez
tremy najmniejszej zajęła swoje miejsce w świetle reflektorów blasku,
jakby od zawsze gościła w niej myśl błoga, że nawet najmniejsza z
bohaterek, może rolę zagrać, której zapomnieć nie sposób- w żaden
sposób...
Bo w wielkim Teatrze Natury nie wielkość znaczenie wyznacza...
...lecz odwaga z jaką kroczymy i na własną scenę wchodzimy.
„Choć jest maleńka, jest pełna odwagi.” — William Szekspir, Sen nocy letniej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz